Klauzula sumienia

W dniu 7 października 2015 roku Trybunał Konstytucyjny zajął się kontrowersyjnym w opinii publicznej zagadnieniem, czyli tzw. klauzulą sumienia lekarzy.

Sprawa została zainicjowana wnioskiem Naczelnej Rady Lekarskiej, w którym wnoszono o zbadanie zgodności z Konstytucją przepisu art. 39 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (dalej jako „Ustawa”). Trybunał badał powyższy przepis w kilku płaszczyznach, tj. w zakresie w jakim nakłada on na lekarza obowiązek:

  • wykonania niezgodnego z jego sumieniem świadczenia zdrowotnego w „innych przypadkach niecierpiących zwłoki”,
  • wskazania realnych możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza lub w innym podmiocie w przypadku, gdy lekarz powstrzymuje się od wykonania świadczenia zdrowotnego niezgodnego z jego sumieniem,
  • uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego o skorzystaniu z prawa do odmowy wykonania świadczenia zdrowotnego niezgodnego z jego sumieniem,
  • uzasadnienia i odnotowania tego faktu w dokumentacji medycznej.

W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, przepisy dotyczące konieczności powiadomienia przełożonego o skorzystaniu z powołania się na tzw. klauzulę sumienia oraz odnotowania tego faktu w dokumentacji medycznej nie naruszają Konstytucji. Odmienne stanowisko Trybunał zajął natomiast w stosunku do pierwszych dwóch przedstawionych wyżej kwestii.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, wolność sumienia każdego człowieka jest kategorią pierwotną i jej istnienie jest niezależne od tego, czy ustawodawca przewidział przepisy respektujące ten stan rzeczy. Powyższe sformułowanie jest punktem wyjścia dla uznania, że prawo do odmowy wykonania świadczenia zdrowotnego przysługujące lekarzom na podstawie zakwestionowanego przepisu nie jest szczególnym uprawnieniem nadanym Ustawą, ale potwierdzeniem wolności sumienia jako prawa pierwotnego w stosunku do jego ograniczeń.

W konsekwencji, sformułowanie „w innych przypadkach niecierpiących zwłoki” zostało uznane za zbyt ogólne. Jeżeli bowiem w pewnych sytuacjach ustawodawca dopuszcza możliwość ograniczenia wolności sumienia, będącej wartością konstytucyjną, i dokonania wbrew przekonaniom lekarza danego świadczenia medycznego, to powinny być one jasno sprecyzowane.

Najwięcej kontrowersji budzi jednak uznanie za niekonstytucyjne obowiązku wskazania przez lekarza powołującego się na klauzulę sumienia realnej możliwości uzyskania danego świadczenia medycznego u innego lekarza lub w innym podmiocie leczniczym. W ocenie Trybunału, wolność sumienia obejmuje nie tylko ochronę przed przymusem podjęcia bezpośredniego zamachu na chronione dobro, ale również przed takim postępowaniem niezgodnym z sumieniem danej osoby, które pośrednio prowadzi do etycznie nieakceptowanego przez nią skutku.

Takie rozstrzygnięcie z pewnością stanowi zaskoczenie. Nie należy bowiem zapominać, że na drugiej szali położono dobro pacjentów. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nałożenie na lekarzy obowiązku wskazania realnej możliwości uzyskania danego świadczenia medycznego jest narzędziem nieprzydatnym i niewspółmiernym dla realizowanego celu, tj. zapewnienia pacjentom jak najszybszego dostępu do świadczenia.

Chociaż przyjęcie bardzo szerokiej wykładni naruszenia wolności sumienia, rozumianej także jako pośrednie przyczynienie się do osiągnięcia sprzecznego z przekonaniami skutku, może budzić wątpliwości, to trzeba uwzględnić, że prawo pacjentów do określonych świadczeń zdrowotnych może być gwarantowane w inny sposób, w tym przez wprowadzenie rejestru placówek i lekarzy wskazującego na zakres wykonywanych przez nich świadczeń.

Problemem natomiast jest to, że jak do tej pory, ustawodawca nie wprowadził takich mechanizmów, które zapewniałyby pacjentom dostęp do informacji na temat poszukiwanych przez nich świadczeń. Kwestia ta wydaje się być szczególnie nagląca obecnie, z uwagi na brak odroczenia wejścia w życie omawianego wyroku, co powoduje, że pacjent może spotkać się z odmową udzielenia świadczenia i jednocześnie brakiem wskazania podmiotu, który takie świadczenie jest w stanie wykonać. W konsekwencji, do udzielenia świadczenia może dojść z dużym opóźnieniem lub wcale, co nie może zostać uznane za gwarancję praw pacjentów.

Katarzyna Kamińska

W Kancelarii zajmuje się prawem korporacyjnym oraz prawem pracy, z uwzględnieniem zagadnień dotyczących problematyki ubezpieczeń społecznych

Czytaj dalej...

 Do góry